Na moment niniejsza strona przyjmuje charakter archiwalny, tzn. nie będziemy umieszczać nowych informacji
( chyba, że jakieś otrzymamy od was ).
Nie oznacza to jednak, że w Niegolewie nic się nie dzieje. Przyjedź i zobacz na własne oczy.
Prowadzący to skromne dzieło Grzegorz pracuje teraz na chwałę Niegolewa w inny, mniej medialny na razie, sposób.
Do usłyszenia i zobaczenia.
Mój telefon +48 509 480 456
12/11/11 4. Somosierskie Andrzejki w Niegolewie
Zapraszamy.
27 listopada 2011 r. ( niedziela ), kaplica Świętej Anny w Niegolewie, godzina 14.00
22/08/11 Kaplica dworska w Niegolewie. Autor - pan Zygmunt Duda.
ZygmuntDuda
Kaplica dworska
w Niegolewie
Opalenica 2011
Historia Niegolewa,niewielkiej wsi położonej 30 km na zachód od Poznania w powiecie nowotomyskim, należącej do gminy Opalenica, sięga XIV w. Najwcześniejsze informacje na jej temat można odnaleźć w aktach grodzkich Poznania, pochodzących z 1388 roku. Dzieje wsi łączą się z historią jednej rodziny – Niegolewskich herbu Grzymała, której nazwisko utworzone zostało od posiadanych przez nich dóbr. Piętnaście pokoleń rodzin przez 551 lat żyło i gospodarowało w Niegolewie, a majątek ten spełniał funkcję siedziby rodowej właścicieli. I tak było do wybuchu II wojny światowej.
Rodzina Niegolewskich zasłużyła się w wojnach napoleońskich, powstaniach narodowych i działalności narodowo-społecznej. Istniały silne związki rodziny Niegolewskich z Kościołem katolickim i parafią w Buku.Działalność religijna, patriotyczna, społeczna w tej rodzinie ziemiańskiej kształtowała wielowiekową tradycję, przekazywaną z pokolenia na pokolenie, a do najbardziej trwałych elementów należał patriotyzm isłużba zbrojna ojczyźnie. Najbardziej znany jest pułkownik Andrzej Niegolewski (1787-1875), oficer szwoleżerów, który ciężko ranny podczas słynnej szarży pod Somosierrą w Hiszpanii, otrzymał od cesarza Napoleona order Legii Honorowej. Dzięki swym zasługom dla kraju zaliczany jest do grona wybitnych Wielkopolan XIX w.
Z przeszłości kaplicy
Początki kaplicy sięgają około połowy XVIII w., lecz trudno określić dokładną datę jej powstania. Właśnie w XVIII w. zaczęły pojawiać sięoprócz dworów ziemiańskich także kaplice dworskie, które, tak samo zresztą jak i kościoły, stawiane były bardzo często w najbliższym otoczeniu dworu. Pierwsza informacja o kaplicy pojawiła się 20 lipca 1735 r. przy opisie wyglądu i stanu budynków dworskich – Kaplica w blochy, okna jednego nie mająca, zamknięcia żadnego. Stan jej był wtedy podobny do reszty zabudowań w tym dworze.
WInwentarzu dóbr majątku z 1775 r.odnotowano: W podwórzu stoi kaplica stara tak w dachu jako i w drzewie nadrujnowana, w której znajduje się ołtarz, ornatów trzy z albami i ze wszystkimi rzeczami księdzu do ubioru Mszy Świętej należącymi. Z kolei w opisie majątku w Niegolewie z 1784 r. zapisano: Kaplica stara w blochy stawiana. Wybudowana była z drewna, podobnie jak dwór i domy mieszkańców majątku.Można przypuszczać, że kaplica była w kształcie prostokątnej nawy bez prezbiterium. Nie wiadomo czy pierwotnie była w niej zakrystia. Nie uległa spaleniu, była remontowana, przebudowywana.Od początku istnienia kaplicy tej pierwszej, potem drugiej, ornaty i alby, monstrancja, kielichy i inne niezbędne sprzęty były na miejscu. Należała do parafii bukowskiej, i była jedynym Domem Bożym poza kościołami w Buku.
O kaplicy w Niegolewie dowiadujemy się także z wizytacji pasterskiej w parafii bukowskiej w 1781 r. Powyższe fakty przemilczane są w literaturze. Powtarzany jest natomiast czas powstania kaplicy na połowę XIX w. Sugeruje to dokument z datą 11 lipca 1854 r. podpisany przez bp. Leona Przyłuskiego. Jest to indult konsystorski, czyli zezwolenie władzy duchownej na odprawianie nabożeństw w kaplicy, która na tę okoliczność została przebudowana i odnowiona przeznapoleończykaAndrzeja Niegolewskiego.
Wcześniej, bo 15 maja 1841 r. pułkownik zwrócił się do rejencji i konsystorza z prośbą o przydzielenie do odnawianej przez niego kaplicy w Niegolewie ołtarza, krzyża, alby, lichtarzy i dzwonu z kościoła przyklasztornego w Woźnikach pod Grodziskiem Wlkp., który w wyniku antynarodowej polityki władz pruskich i decyzji z roku 1836 uległ kasacie. Cześć inwentarza i sprzętów kościelnych rozdano do 9 kościołów, w tym do Buku, natomiast prośbę Niegolewskiego rozpatrzono negatywnie.
Postawienie murowanej kaplicy na miejscu poprzedniej, zrobionej z drewna, mogło mieć związek z wybudowaniem nowego pałacu w latach 1885-1886, przez syna pułkownika Zygmunta Niegolewskiego. Należy przypuszczać, że w tym samym czasie rozplanowano założenie parkowe, utworzone w miejscu i z wykorzystaniem fragmentów wcześniejszego ogrodu dworskiego według wzorów wtedy stosowanych. Pałac i kaplicę wzniesiono na miarę potrzeb, możliwości finansowych i upodobań właściciela. Przed elewacją frontową pałacu a kaplicą urządzono kolisty gazon z obszernym podjazdem do pałacu. Dwór, później pałac i kaplica, stanowiły centrum życia mieszkańców Niegolewa, a nieodłącznym elementem tego krajobrazu był park.
Kaplicę usytuowano na skraju rozległego 10-hektarowego parku krajobrazowego, po stronie południowej, przy głównej bramie wjazdowej na teren dziedzińca frontowego pałacu. Od strony głównej drogi przez wieś odgradzał ją wysoki mur wykonany z układanych ażurów z nietynkowanej cegły.
Od roku 1901 majątek dziedziczył Stanisław Niegolewski (1872-1948) wraz z żoną Wandą z Wężyków Niegolewską ( 1877-1970). Niezwykle aktywnie włączali się oni w dzieło pracy społecznej, którą traktowali jako służbę dla ojczyzny. Gospodarstwo ich stało na wysokim poziomie. Wizytował je prezydent R.P. Ignacy Mościcki w 1928 r.Z zapisu Wandy Niegolewskiej w „Księdze rodzinnej” wynika, że kaplica została rozbudowana i odnowiona w 1929 r., w 10-lecie niepodległości Polski i w 25-lecieich małżeństwa.Z upoważnienia Kurii Arcybiskupiej w Poznaniu poświęcenia dokonał2 grudnia 1929 r. proboszcz bukowski ks. kanonik Stanisław Niziński (1848-1932).Wyposażenie do kaplicy ufundowali członkowie rodziny Niegolewskich, mieszkańcy Niegolewa i Turkowa. Potwierdzeniem jubileuszu są nadal znajdujące się na ołtarzu trzy spośród sześciu lichtarze posrebrzane, wysokości 39 cm z wygrawerowanym napisem: 24.04.1904 – 1929,fundacji Mielęckich.
17 marca 1935 roku, w drugą niedzielę Wielkiego Postu, ks. Stanisław Kuliszak proboszcz bukowski poświęcił w kaplicy nowe stacje drogi krzyżowej. Ich fundatorką była Wanda Niegolewska. Prowadząca kronikę zapisała wtedy: Stacje teniech będą pamiątką złożoną na wsze czasy z prośbą, aby w każdy pierwszy piątek odbywała się w kaplicy droga krzyżowa. I tak było do wybuchu II wojny światowej. Nie zachował się ich opis. Najstarsi mieszkańcy Niegolewa potwierdzają ich wykonanie z gipsu.
We wspomnieniach Wandy Niegolewskiej dalej czytamy: Kościół parafialny odległym był o 8 km od Niegolewa. Do Buku mieszkańcy Niegolewa musieli iść co niedzielę pieszo. Mąż mój przebudował i powiększył dlatego kaplicę w Niegolewie, fundował Msze św. odbywające się co drugą niedzielę. W tej też kaplicy odbywały się co roku rekolekcje dla Sodalicji panów z Poznania, dla nauczycieli , Młodych Polek oraz dla wszystkich mieszkańców wsi. Przez to, jak również przez przebywanie przez kilka miesięcy w roku księży na wakacjach, wzrosła pobożnośćcałej okolicy. Na msze św.przybywali także ludzie zpobliskiegoTurkowa, Wiktorowa i Rudnik. W okresie letnim, kiedy na dworze przebywali gościnnie księża, msze św. sprawowano częściej.
Kaplica służyła także młodzieży do modlitewnych spotkań. 2 października 1927 r. powstało w tej wsi Stowarzyszenie Młodych Polek. Na początku skupiało 29 druhen. Opiekunem stowarzyszenia z ramienia parafii bukowskiej był ks. Rossa. Oddział ten uczestniczył co roku w procesjach Bożego Ciała w Buku.W lipcu 1929 r. podczas obecnościbiskupaKarola Radońskiego dziewczęta z organizacji dekorowały zielenią wieś i ustawiły bramę powitalną. W strojach organizacyjnych członkinie występowały publicznie na uroczystościach kościelnych w Buku i w swej kaplicy.
Nie wiadomo od kiedy kaplica przyjęła za patronkę św. Annę –Matkę Najświętszej Maryi Panny. Można jednak przyjąć, że od początku jej istnienia. Już w XVII w. modny był kult tej świętej. Świadczy o tym fakt, że w kościele parafialnym w Buku, od 1661 r. jednej z czterech kaplic patronowała św. Anna. Imię to było popularne w rodzinie Niegolewskich wśród córek, żon i wnuczek. O Annie Niegolewskiej, zmarłej w 1723 r. zaświadcza tablica z czarnego marmuru w kolegiacie szamotulskiej. Kult św. Anny w rodzinie tej zapoczątkował Jan Niegolewski, sędzia ziemski poznański, dziedzic Kaźmierza pod Szamotułami. W aktach kościoła kaźmierskiego znajduje się dokument z roku 1629, w którym Jan Niegolewski uposażył altarzystę i wikariusza w jednej osobie dla ołtarza św. Anny w kaplicy pod jej wezwaniem przylegającej do kościoła. W ołtarzu tym, podobnie jak w Niegolewie, znajduje się obraz św. Anny na płótnie malowany, ponadto w predelli tryptyk o dużej wartości artystycznej i historycznej przedstawiający scenę z życia tej świętej.
Architektura i wyposażenie
Kaplica obecna, początkami sięgająca roku 1929,to niewielkamurowana, otynkowana, orientowana budowla założona na rzucie prostokąta z trójbocznie zamkniętym prezbiterium. Nawa i kruchta nakryte są niskimi dwuspadowymi dachami podpapą.
Architekturą nawiązuje do form klasycystycznych. Elewacje boczne rozczłonkowane są pilastrami, pomiędzy którymi umieszczono po trzy półkoliście zamknięte okna oświetlające wnętrze kaplicy. Kapitele pilastrów łączy profilowany gzyms a wyżej przebiega gładki pas fryzu otaczającego cały budynek. Elewację zachodnią, zaakcentowaną na narożach pilastrami i zwieńczoną trójkątnym naczółkiem, poprzedza niewielka kruchta, z głównym, zamkniętym półkoliście, wejściem do środka kaplicy. Wieńczy ją,podobnie jak główną bryłę obiektu, dwuspadowy dach oraz trójkątny naczółek obwiedziony profilowaną listwą. W dwóch bocznych ścianach prezbiterium otwory okienne są podobne jak w nawie, zamknięte półkoliście. Prezbiterium zwężone jest do szerokości 520 cm, głębokie na 500 cm, posadzka wysadzona drewnem. Wnętrze nawy nakryte jest płaskim stropem dekorowanym polichromią z 1961 r.
Przy pracach wokół fundamentów natrafiono na resztki kości ludzkich, co może sugerować istnienie wokół kaplicy cmentarza cholerycznego z roku 1866. Obok kaplicy, do listopada 1939 r., na drewnianej kolumnie stała figura św. Wawrzyńca, również z drewna. Postawiono ją prawdopodobnie po pożarze pałacu w 1895 r. Pod warstwą ziemi do dziś znajdują się jej fundamenty.
Nawa o wymiarach 10,50 x 8,00 m posiada od roku 1993 płyty lastrikowe w białym i szarym odcieniu.Mieści się w niej 13 ławek z oparciem, każda z nich długości 250 cm, mogąca pomieścić 5-6 osób, ponadto pod ścianami i z tyłu dodatkowe 10 ławek bez oparcia dla dalszych 50-60 osób.
W tylnej części nawy, nad wejściem, znajduje się niewielki chór muzyczny w całości drewniany i nieczynne organy miechowe firmy J. Strauke z CO z Berlina, wyprodukowane w 1879 roku. Do balustrady chóru przymocowane są 4 kasetony. Na płytach pilśniowych, w ramkach, kompozycje kwiatowe prezentują kolejne cztery pory roku: wiosnę , lato, jesień, zimę. Autor jak i czas wykonania tych prac nie są znane.
W przejściu z nawy do prezbiterium pozostały balaski stolarskiej roboty, wykonane w latach 50. minionego stulecia. Do stropu w nawie przymocowany jest żyrandol na 18 żarówek. Wnętrze nie posiada żadnych dekoracji architektonicznych.Nieznany jest architekt, nawet budowniczy. Autorem tej koncepcji mógł być sam Stanisław Niegolewski, ostatni właściciel tych dóbr.
W prezbiterium umieszczony jest ołtarz z drewna wykonany przez stolarza z Buku Bociańskiego,o wysokości 400 cm, szerokości 215 cm. W polu środkowym ołtarza mieści się obraz na płótnie malowany, o wymiarach 110 x 68 cm , wykonany przez MarięRóżycką – Gogolewską w 1947 r., tę samą artystkę, która w okresie międzywojennym przebywała na dworze w Niegolewie i na zamówienie parafiidokonywała renowacji obrazów w kościele bukowskim, również w kaplicy niegolewskiej. Przedstawia patronkę – św. Annę z Dzieciątkiem Jezus.Obraz został dostosowany do ramy mocno zdobionej o szerokości 12 cm, znacznie starszej od dzieła malarskiego.
Po bokach ołtarza znajdują się współczesne figurki gipsowe Pana Jezusa i Matki Bożej wysokości 53 cm, a na tabernakulum zdobiony krucyfiks metalowy. W marcu 1948 r. dziekan bukowski (1945-1958) ks. AntoniChilomer, za zgodą władz duchownych dokonał erekcji stacji drogi krzyżowej.Do dziś zachowały się rysunkowe sceny w owalu w ramkach pod szkłem o wymiarach 29x36 cm z podpisami w języku francuskim i angielskim. Ich pochodzenie nie jest znane. Przekazała je parafia bukowska.
W nawie, po prawej stronie przedniej ściany wisi obraz bez ramy o wymiarach 180 x 120 cm, symbolizujący Matkę Boską Siewną, której święto jest obchodzone 8 września.Maryja jest patronką ziarna rzuconego w glebę, bo siew to nadzieja, początek tego, co ma się dopełnić wiosną i latem. Ujęcie tematu znalazło odbicie na sztandarze ufundowanym w roku 1993 dla Gminnego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych w Opalenicy. Po lewej stronie obraz pod szkłem, w ozdobnej ramie, wysokości 82 cm, szerokości 66 cm przedstawia Najświętsze Serce Pana Jezusa.
W trakcie elektryfikacji Niegolewa w 1954 r. Poznańskie Przedsiębiorstwo Elektryfikacji Rolnictwa w Poznaniu wewnątrz kaplicy założyło oświetlenie. W trosce o wygląd Kuria Metropolitarna zatwierdziła projekt jej malowania i ozdobienia. Wykonawcą został Teodor Szukała z Poznania, rodem z Opalenicy, autor odnowienia ponad trzystu kościołów, kaplic i pałaców w Polsce. Prace zrealizował w 1961 r., i dotyczyły one zabezpieczenia tynków ścian i płaskich stropów, pomalowania w technice wapiennej, wykonania malarstwa figuralnego i ornamentów na stropie sufitowym. Nigdzie nie umieścił swej sygnatury.
Prezbiterium zdobi symbol „Oko Opatrzności” i „Ostatnia Wieczerza” o wymiarach 2,60 x 1,90 m,nawę zaś obraz plafonowy wyobrażający Najświętszą Maryję Pannę Niepokalaną. W elemencie obiegającym strop umieszczono 16 kasetonów z wizerunkami świętych i błogosławionych. Wokół Chrystusa Króla znajdują się: św. Wojciech, św. Kazimierz, św. Jacek, bł. Jolanta, bł. Czesław, bł. Bronisława, św. Grzegorz, nad chórem muzycznym św. Cecylia – patronka śpiewu kościelnego, dalej św. Pius X, bł. Kinga, św. Andrzej Bobola, św. Jadwiga, św. Jan Kanty, św. Stanisław Kostka, św. Stanisław Biskup. Malowidła posiadają formę kwadratu. Pomiędzy kasetonami z tymi postaciami umieszczone są w podobnych wymiarach rozety dekorujące sklepienie. Program dekoracji malarskiej był tak pomyślany, by przedstawić jak największą ilość świętych i błogosławionych. Autor malatury podobne rozwiązania stosował w innych obiektach, np. w Opalenicy.
Nad drzwiami z prezbiterium do zakrystii umieszczony jest kolorowy herb abp. Antoniego Baraniaka na pamiątkę jego obecności w tym miejscu w 1961 r. W kruchcie zwracauwagę kropielnica kamienna, lekko już uszkodzona, pochodząca prawdopodobnie z wcześniejszej kaplicy. W zwieńczeniu ściany przedniej kaplicy mieści się krzyż żelazny, zbliżony wymiarami do krzyża na szczycie pomnika z 1874 r. W zakrystii zachowały się mszały rzymskie z roku 1913 i 1932 oraz mszał łaciński z 1968 r.
Staraniem proboszcza bukowskiego ks. prałata Teofila Ratajczaka w 1974 r. w kaplicy wykonano instalację elektryczną do zasilenia dwóch pieców akumulacyjnych. Ogrzewanie to zastosowano ze względu na prostą i czystą obsługę, niskie koszty zainstalowania urządzeń, wysoką i stałą ich sprawność.
Pod nadzorem Muzeum Archidiecezjalnego w Poznaniu w roku 1977 przystąpiono do zmian w prezbiterium. Podniesiono całość o wysokość stopnia w stosunku do korpusu nawy. Dotychczasowy powojenny neogotycki ołtarzyk został wymieniony na inny sprowadzony przez parafię bukowską i dostosowany dowymogów ołtarza głównego. Niektóre elementy dorobiono w warsztacie stolarskim. Dla estetycznego wyglądu całości ołtarza usunięto zbędne ozdoby. Prezbiterium otrzymało zasadniczy kształt pod względem sakralnym i artystycznym.
Tablica wiedeńska
Bliskość Buku, wielowiekowe i różnorodne związki Niegolewskich z kościołem parafialnym, gdzie był grobowiec i epitafia sprawiły, że w kaplicy nie zaistniały pamiątkowe tablice, z wyjątkiemtzw.wiedeńskiej.Zewnętrzną ścianę dworskiego domu modlitwy zdobiła od roku 1883 pamiątkowa tablica odlana w fabryce narzędzi rolniczych Urbanowskiego w Poznaniu. Ich inicjatoremi autorem tekstu, z okazji przypadającej w tym roku dwusetnej rocznicy odsieczy wiedeńskiej był syn pułkownika dr Władysław Niegolewski (1819-1885), prawnik i polityk. Tablice rozmieszczono w wielu kościołach diecezji gnieźnieńskiej i poznańskiej. Nie mogło jej zabraknąć w Niegolewie,tym bardziej, że w wyprawie wiedeńskiej brał udział Maciej Niegolewski (1640-1702). Była jedynym zewnętrznym elementem dekoracyjnym kaplicy. Została zdjęta przez Niemców pod koniec 1939 r. i przeznaczona na potrzeby militarne wroga.
Tablice te nadal znajdują się między innymi przy kościele w Buku,Michorzewie, Bytyniu, Wierzenicy, sieni gmachu Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Poznaniu przy ul. Mielżyńskich, na murze kościoła w Jaraczewie i Zaniemyślu, na balustradzie chóru w Podgrzybowie pod Raszkowem, we Włościejewkach.
Uroczystości rodzinne i parafialne
Kaplica dworska służyła Niegolewskim na uroczystości rodzinne. Tu odbywały się chrzty, śluby, msze św. pogrzebowe i inne okolicznościowe. W „Kronice rodzinnej” Niegolewskich,zapoczątkowanej w 1875 r. po śmierci płk. Andrzeja Niegolewskiego, zawierającej także wcześniejsze informacje, nadal prowadzonej przez Felicjana Niegolewskiego ze Szczecina, odnotowano niektórewydarzenia, w których licznie uczestniczyła familia i zaproszeni goście. Msze sprawowane były głównie przez proboszczów z Buku i Michorzewa, a także księży zapraszanych z innych parafii.
W kaplicy dworskiej na ślubnym kobiercu stanęły trzy córki pułkownika Andrzeja Niegolewskiego. Dnia 5 maja 1841 r. odbył się ślub Felicji (1817-1879) z Edmundem Żółtowskim z Myszkowa, 31 maja 1852 r. miał miejsce ślubMagdaleny (1827-1900) z Konstantym Rekowskim, zaś 12 września 1859 r. córka pułkownika Emilia(1830-1887) ślubowała tu miłość i wierność Mateuszowi Lniskiemu herbu Ostoja z ziemi chełmińskiej.
W kaplicy tej związki małżeńskie zawierały także wnuczki i prawnuczki bohatera spod Somosierry. Dnia 5 września 1889 r. odbył się ślub Felicji Rekowskiej z Alfonsem Szamowskim z Łęczyckiego, zamieszkałym w Warszawie. 22 sierpnia 1898 r., w asyście proboszcza z Michorzewa ks. Aleksandra Żmidzińskiego, ks. Stanisław Niziński z Dobrzycy, przyjaciel rodziny, udzielił ślubu córce Zygmunta Niegolewskiego i jego żony Zofii z hr. Skórzewskich Marii (1873-1942) z Protem Mielęckim. Na orszak weselny oczekiwał lud wiejski, który bawił się do rana.
W tym samym roku – 14 listopada, w 33 rocznicę ślubu Zygmunta Niegolewskiego odbył się ślub drugiej jego córki Anny (1871-1952) z Witoldem Urbanowskim z Poznania, inżynierem i właścicielem fabryki. Ślubu udzielił ks. Stanisław Niziński w asyście ks. Aleksandra Żmidzińskiego proboszcza z Michorzewa i ks. Kałkowskiego - wikariusza w parafii św. Marcina w Poznaniu. Licznie uczestniczyły rodziny, zaprzyjaźnione dwory i lud wiejski. Nad Niegolewem rozbłysły ognie bengalskie.
Po ślubie Stanisława Kostki Niegolewskiego z Niegolewa, najmłodszego syna Zygmunta Niegolewskiego i jego żony Zofii z hr. Skórzewskich, który odziedziczył rodzinne Niegolewo z Wandą Wężykówną (1877-1970) z Myjomic 26 kwietnia 1904 r. młoda para przybyła do Niegolewa, gdzie lud wiejski zgotował im serdeczne przyjęcie. Nowe życie zaczęli od modlitw w kaplicy. Dnia 16 czerwca 1936 r. ceremonii ślubnej prawnuczki pułkownika, córki Władysława Niegolewskiego i Wandy z Karskich, wychowance Wandy i Stanisława Niegolewskich – Annie ur. 1910 r. z Antonim Oknińskim, porucznikiem Wojska Polskiego, przewodził ks. Stanisław Kuliszak, proboszcz bukowski.
Po śmierci członków rodziny, trumny ze zwłokami były składane w niegolewskiej kaplicy do czasu pogrzebów w Buku.Gdy pułkownik Andrzej Niegolewski zmarł 18 lutego 1857 r. w Poznaniu przy ul. św. Marcina 15 zbiegł się na wjazd... cały Poznań. Wszyscy proboszcze, wikariusze, całe seminarium, ksiądz arcybiskup, wszystkie znakomitości polskie, stanęli obok trumny i nieboszczyka (…),która była w amarantowy aksamit obita (…) na niej kaszkiet ułański, szabla i krucyfiks. Trumna przez 2 dni była wystawiona w kościele św. Marcina, a przy niej (…) nieprzeliczone tłumy współrodaków ze wszystkich stanów.
Trumnę z jego zwłokamiprzetransportowano do Buku 20 lutego tego roku,i następnie w wielkim kondukcie przewieziono przez miasto do Niegolewa. W kaplicy przebywała 6 dni do czasu pogrzebu w Buku.
Trumnę postawiono na katafalku okrytym czarnym całunem przed ołtarzem. Dookoła zapalone świece miały wymiar symboliczny, migające płomienie oświetlały zastygłą twarz zmarłego wystawionego na widok publiczny. Okna kaplicyzasłonięto czarnymi kotarami. W dniu panował zmrok. Zmarłego odwiedzali liczni goście, rodzina, znajomi. Przy nieboszczyku trwało czuwanie, księża odmawiali modlitwy, po łacinie śpiewali psalmy. Dekoracje w ciemnych kolorach potęgowały nastrój smutku, zadumy i żałoby. O pogrzebie w Buku zawiadamiano szeroki krąg krewnych i znajomych.
Wyprowadzenie zmarłego i pochód pogrzebowy odbył się z licznym udziałemduchowieństwa, społeczności Buku, Opalenicy, Rudnik, dworów wielkopolskich, dzieci szkolnych. Ceremonii pogrzebowej przewodniczył biskup Józef Cibichowski. PoMszy św. sprawowano przewidziane rytuałem modlitwy za zmarłego, zwane absolutią, połączone z pokropieniem trumny wodą święconą i okadzeniem.Na podium prezentowano odznaczenia. Trumnę na wozie ciągnęły 4 konie okryte czarnymi kapami. Pogrzeb był duży i wyjątkowym wydarzeniem jakiego przedtem w Niegolewie nie było.
W 12 mowach pogrzebowych, 4 z nich opublikowanych w prasie poznańskiej opiewano jego trudy, znoje, przelaną krew dla ukochanej ojczyzny, życie szlachetne, walkę szablą,słowem i piórem, pracę lemieszem, ukazano go jako postać odważną i wzór cnót obywatelskich. Wychwalano czyny zmarłego. Jego prochy w 1923 r. przeniesiono z Buku do Krypty Zasłużonych w kościele św. Wojciecha w Poznaniu.
Syn pułkownika Zygmunt Niegolewski urodzony w 1826 r., ordynat na Niegolewie, zmarł w 75 roku życia – 23 marca 1901 r. Zwłoki jego były złożone w kaplicy przez 4 dni. Po uroczystościach modlitewnych trumnę z kaplicy niesiono na ramionach pod wioskowy krzyż. W imieniu ludu wiejskiego zmarłego żegnał sołtys, który dziękował za więź dworu ze wsią. Za karawanem w drodze do Buku podążali mieszkańcy wsi i sąsiednich miejscowości, wielu ziemian z Wielkopolski. Po przemówieniach trumnę spuszczono do grobu przy śpiewie Towarzystwa „Harmonia” z Buku.
Syn Zygmunta Niegolewskiego, doktor medycyny Felicjan, urodzony 12 października 1868 r., zmarł 8 stycznia 1919 r. w Poznaniu. Trzy dni później odbyła się eksportacja zwłok z kościoła św. Wojciecha w Poznaniu pociągiem do Buku i dalej karawanem do Niegolewa. 12 stycznia 1919 r. licznie przybyła rodzina, bukowianie, Wielkopolanieuczestniczyli w nabożeństwie żałobnym sprawowanym przez ks. Bolesława Kościelskiego - proboszcza parafii św. Wojciecha w Poznania i następnie w drodze do Buku, gdzie został pochowany w rodzinnym grobowcu.
Corocznie w kaplicy odbywały się Msze św. zwaneaniwersarzamiza zmarłych członków rodziny i za wszystkich, co zginęli za Ojczyznę. Odprawiali je kapłani z Buku, przywiązani do rodziny Niegolewskich i tej kaplicy.
W kwietniu 1912 r. zmarła żona doktora Władysława Niegolewskiego – Wanda z Kwileckich Niegolewska, ur. w 1834 r. . W testamencie ofiarowała obrączki ślubne swoich rodziców do kaplicy w Niegolewie i Dobrojewie. Poleciła zawiesić je na ołtarzu, a ze swojej sukni koloru bratków wykonać ornat dla kościoła w Buku.
W Niegolewie zmarła u brata swego Zygmunta córka pułkownika Magdalena (1827-1900) z Niegolewskich Rekowska, dzielna i ofiarna na rzecz ojczyzny, od 1863 r. do śmierci ubrana na znak żałoby narodowej w czarną suknię.Nabożeństwo żałobne sprawował ks. Aleksander Żmidziński z Michorzewa.Pochowano ją z krzyżykiem w rękupoświęconym przez abp. Antoniego MelchioraFijałkowskiego.Trumny zNiegolewskimi do grobowca rodzinnego w Buku nieśli wieśniacy w staropolskich strojach. W kaplicy miały miejsce pożegnania jeszcze innych zmarłych z tej rodziny.
21/08/11 cd
Z niepełnych zapisów archiwalnych wynika, że sakramentu chrztu w kaplicy dworskiej udzielono synom Stanisława i Wandy Niegolewskich: Andrzejowi (1905), Zygmuntowi (1906)i Maciejowi (1907). Syn pułkownika dr Władysław Niegolewski był ojcem chrzestnym Anny – córki brata Zygmunta w 1874 r . W lipcu 1939 r. do sakramentu I Komunii Świętej przystąpił wnuk Stanisława i Wandy Niegolewskich – Felicjan Niegolewski, zamieszkały obecnie w Szczecinie.
Dnia 14 listopada 1890 r. zjazd rodzinny uświetnił srebrne wesele Zygmunta Niegolewskiego i Zofii z hr. Skórzewskich. Na to święto odremontowano kaplicę i bogato ją ozdobiono. Mszę sprawował i okolicznościowe słowo wygłosił ks. Stanisław Niziński, proboszcz z Gnina, przyjaciel jubilatów, pod którego opieką wychowywali się synowie: Felicjan, Kazimierz, Stanisław. Do mszy służyli: Felicjan i Kazimierz. Na chórze grał zespół muzyczny Gorzelniawskiego z parafii bukowskiej. W uroczystości uczestniczyły delegacje Towarzystwa Naukowej Pomocy z Poznania, Banku Ludowego i Towarzystwa Przemysłowego z Buku. Siostra jubilata, córka pułkownika – Jadwiga Wężykowa w płomiennej mowie zachęcała młode pokolenie Niegolewskich do pracy i miłości, obrony wiary i Ojczyzny. W odpowiedzi goście z Wielkopolski, Kujaw, Mazowsza usłyszeli wiersz wnuczki pułkownika Felicji z Rekowskich Szamowskiej:
Jak roje ptaków, lotem strudzone
Gdy ich poranna obudzi gwiazda
Przywędrowaliśmy wszyscy w tę stronę
Do rodzinnego gniazda.
Pałac i kaplica przyjmowały gości. Tu rozmawiano o Ojczyźnie i modlono się o jej niepodległość. Płk Andrzej Niegolewski w testamencie, sporządzonym kilka dni przed śmiercią, polecił synowi Zygmuntowi (1826-1901): Mają być odprawiane co drugą niedzielę msze św. w Niegolewie, ku wygodzie mieszkańców, którzy dla słabości lub podeszłego wieku do kościoła parafialnego do Buku udać się nie mogą. Oprócz tego w dzień św. Andrzeja jako w rocznicę bitwy pod Somosierrą ma być nabożeństwo żałobne za dusze poległych w tej bitwie …. W dzień św. Andrzeja, na wieczne czasy, po skończonym nabożeństwie odprawi się uroczysty pochód z kaplicy Niegolewskich do tego pomnika ….
Pierwsza taka Msza św., zgodnie z testamentem, sprawowana była 30 listopada 1858 r., w 50. rocznicę bitwy. Kazanie wygłosił ks. Leonard Ostrowicz, wikariusz z Buku, późniejszy poseł do sejmu pruskiego. Nabożeństwa rocznicowe odbywały się corocznie. Pomnik ku czci poległych pod Somosierrę ufundował syn Zygmunt zgodnie z wolą pułkownika. Uroczystość jego odsłonięcia miała miejsce 30 listopada 1974 r.i była poprzedzona nabożeństwem w miejscowej kaplicy.
Kaplica dla wszystkich
Podczas wizytacji kanonicznych parafii bukowskiej kaplicę niegolewską odwiedzali biskupi. 26 sierpnia 1897 r., przed południem, z wiernymi w tej wsi spotkał się arcybiskup prymas Florian Stablewski w towarzystwie ks. kanonika JulianaEchausta i kapelana ks. Waleriana Stryjakowskiego. Przy bramie triumfalnej gościa powitano owacyjnie i kwiatami. Później udano się do kaplicy pięknie przystrojonej girlandami. Do licznie zebranych mieszkańców arcybiskup przemówił z podniosłością ducha. Wspólnie się modlono. Wiernym udzielił swego arcypasterskiego błogosławieństwa. Zygmunt Niegolewski z rodziną towarzyszył arcybiskupowi w drodze przez park pod pomnik somosierski. Po kilku godzinach dalszego pobytu w pałacu pożegnano wyjątkowego gościa, udającego się do parafii w Michorzewie.
W roku 1928 w kaplicy wspólnie z mieszkańcami Niegolewa i kapłanami z Buku modlił się biskup Karol Radoński, który ze wzruszeniem podziękował właścicielom majątku za gościnę i troskę o stan domu Bożego w tym majątku.
3 maja 1931 r., w ramach wizytacji parafii bukowskiej biskup Walenty Dymek w kaplicy spotkał się z pracownikami majątku. Śpiewano pieśni Maryjne i odmówiono Litanię Loretańską. W tym dniu mieszkańcy wsi w strojach ludowych, w odświętnej powadze radośnie witali duszpasterza, podobnie dzieci z ochronki.
W kaplicy, u stóp ołtarza zgromadzono się licznie w trakcie obchodów rocznic historycznych, świąt państwowych, dożynek dworskich przy okazji wydarzeń z działalności wiejskich i parafialnych organizacji społecznych.
Stowarzyszenie Młodych Polek w Niegolewie, w drugim roku swej działalności ufundowało sobie sztandar, a uroczystość jego poświęcenia i rozwinięcia odbyła się 29 maja 1929 r. podczas mszy św. w miejscowej kaplicy. Poświęcenia sztandaru dokonał ks. kanonik Józef Schulz z Poznania, sekretarz poznańskiego Związku Młodych Polek. Następnie procesyjnie udano się pod pomnik z figurą Najświętszego Serca Pana Jezusa przy drodze do Rudnik. Nastąpiło poświęcenie nowegoprzydrożnego znaku kultu religijnego.
Właściciele Niegolewa wspierali działalność katolickich organizacji młodzieżowych, które aktywnie włączały się w życie parafialne. Niegolewscy swoją obecnością podczas licznych występów dzieci i młodzieży podkreślali swą bliskość wobec kościoła katolickiego i mieszkańców wsi.
Do Niegolewa przybywały wycieczki stowarzyszeń młodzieżowych z innych miejscowości z parafii i okręgu bukowskiego. Modlono się w kaplicy, a potem odbywały się zajęcia sportowe i urozmaicenia artystyczne przy materialnej, organizacyjnej i duchowej pomocy Niegolewskich. W dniach 26 – 30 czerwca 1935 r.odbyły się tu rekolekcje zamknięte dla 30 druhen. Zakwaterowanie i wyżywienie zapewnił dwór. Młodzież z KSMM i KSMŻ tworzyła kilkunastoosobowy chórek, który prowadziła Maria Dobska akompaniując na organach. W repertuarze były pieśni religijne, narodowe, organizacyjne i ludowe. W okresie świąt Bożego Narodzenia młodzież zrzeszona w organizacjach katolickich i dzieci szkolne wystawiały w kaplicy jasełka. Podczas uroczystości patriotycznych i religijnych dzieci, jak i dorośli, występowali w strojach ludowych. Właściciele majątku, utrzymujący kaplicę, wspierający kościół parafialny w Buku, należący do rady parafialnej, Akcji Katolickiej, emanowali pobożnością i mieli wpływ na pobożność otoczenia.
Na początku II wojny światowej udało się ukryć podstawowe wyposażenie kaplicy, między innymi: ornaty i bieliznę, lichtarze, wyroby ze złota i srebra.W Niegolewie Niemcy urządzili magazyn artykułów spożywczych i innych. Zamykając kaplicę zniszczono strukturę organizacyjną miejscowej wspólnoty wiernych, a życie duchowe w dużej mierze zamarło.Zamknięte wejście, cisza i ciemność wewnątrz kaplicy sprawiały przygnębiające wrażenie. Mieszkańcy Niegolewa modlili się w swoich mieszkaniach, w kręgu rodzinnym,przy domowych ołtarzykach.
25 stycznia 1945 r. żołnierze niemieccy oblali benzyną drzwi wejściowe i podpalili je. Mieszkańcy wsi w obawie o życie nie podjęli akcji ratunkowej. Spaliła się zawartość, także dach, pozostały tylko mury. Zniszczeniu uległy wiszące na ścianach stacje drogi krzyżowej, spaliły się ołtarze oraz obrazy.
Po roku 1945
Po wojnie Niegolewo, jak przez minione wieki, należało do parafii bukowskiej a mieszkańcy z bólem patrzyli na ruiny swojej kaplicy. Powojenny proboszcz bukowski ks. A. Chilomeri mieszkańcy Niegolewa podjęli się dzieła odbudowy kaplicy. W okresie 1946-1947 zastępcza, prowizoryczna kaplica mieściła się w pałacu, w dawnym salonie. Kuria Arcybiskupia wyraziła na to zgodę celem umożliwienia osobom starszym i schorowanym na uczestniczenie w Eucharystii na miejscu. W grudniu 1946 r. Stanisław Niegolewski, zamieszkały w Poznaniu, wyraził zgodę na używanie przedwojennych ornatów. Stanowiły one cenną wartość, gdyż były darem córek płk. Andrzeja Niegolewskiego i matki Stanisława Niegolewskiego. Msza św. sprawowana była co drugą niedzielę przez proboszczalub wikariuszy z Buku.
Po II wojnie światowej Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej i Męskiej reaktywowały swoją działalność.Młodzi ludzie, u boku dorosłych,z wielkim zapałem włączyli się w dzieło odbudowy kaplicy.Pracą fizyczną i ofiarami pieniężnymi sprawili wcześniejsze ukończenie odbudowy. Wielkim wydarzeniembyło poświęcenie odbudowanej kaplicy przez ks. bp. Franciszka Jedwabskiego (22 czerwca 1947 r.). Od tego momentu kaplica dworska stała się kaplicą publiczną.Miesiąc wcześniej – 15 maja 1947 r. odbyło się tam poświęcenie i rozwinięcie nowego sztandaru KSMŻ, który znajduje się obecnie w Izbie Muzealnej PTTK w Buku. We wrześniu 1947 r., z okazji 20-lecia istnienia tej organizacji w niegolewskiej kaplicy pojawiło wiele osób z parafii bukowskiej . Uroczysta msza zgromadziła 200 druhen i druhów z sąsiednich parafii, a także mieszkańców wsi.
W roku 1990 z parafii bukowskiej wyodrębniono nową parafię w Wojnowicach pod wezwaniem św. brata Alberta Chmielowskiego. Niegolewo i Łagwy przyłączono do nowej struktury. Proboszczowie z Wojnowic starali się o dobre poznanie wiernych, których im powierzono. W ramach noworocznej kolędy odwiedzali rodziny, i uczestniczyli w ich codziennych niepokojach i smutkach. Troszczyli się, by wierni angażowali się w życie wspólnoty parafialnej,a szczególnie skupiali się wokół patronki swej kaplicy, w której do dziś odbywają się coniedzielne msze św., nabożeństwa majowe, październikowe, rezurekcja, pasterka, rekolekcje, odpust i festyn św. Anny.
18 maja 1998 r. podczas wizytacji pasterskiej parafii wojnowickiej ks. abp Juliusz Paetz uczestniczył w nabożeństwie majowym.Niegolewianie przyjęli gościa niezwykle serdecznie. 11 maja 2004 r. w kaplicy odbyło się nabożeństwo majowe z udziałem bp. Zdzisława Fortuniaka.18 października 2009 r. przed ołtarzem w kaplicy niegolewskiej modlił się bp Marek Jędraszewski.
Obecność biskupów w kaplicy podnosiła rangę tych wydarzeń w środowisku, zarazem umacniała więź parafian z Kościołem katolickim i biskupim urzędem.Od kilku już lat odbywa się tu uroczystość odpustowa ku czci patronki kaplicyśw. Anny połączone z festynami integrującymi wspólnotę wiejską i parafialną. Podobnie jak w przeszłości, tak i w ostatnich latach kaplica św. Anny była miejscem sprawowania rocznicowych nabożeństw. Bohater spod Somosierry i jego syn doktor Władysław Niegolewski są patronami szkół podstawowych wpobliskich Rudnikach i Opalenicy od roku 1979. 10 czerwca 1990 r. obchodzono święto Szkoły Podstawowej im. Andrzeja i Władysława Niegolewskich w Rudnikach. Rozpoczęto mszą św. w kaplicy. Uczestniczyła siedmioosobowa delegacja rodziny Niegolewskich. Dzień 17 czerwca 2004 r. zapisał się jako kolejne święto rudnickiej szkoły, które dzieci, nauczyciele oraz goście uczcili Mszą św. w Niegolewie.
200 lat po pamiętnej szarży pod Somosierrą, 30 listopada 2008 r., zgodnie z testamentem pułkownika, w kaplicy została odprawiona Msza św. w intencji poległych jego współtowarzyszy. Eucharystię sprawował proboszcz z Wojnowic ks. Tomasz Sobolewski, dziekan dekanatu bukowskiego ks. Andrzej Szczepaniak i trzej księża z parafii opalenickich: prob. Zbigniew Kuźnicki, rezydent Walerian Łukaszewskii prob. Antoni Lorenz. Kazanie wygłosił ks. profesor Stanisław Nowosielski z Łowicza, spowinowacony z rodziną Niegolewskich. Okolicznościowe słowa o umiłowaniu Boga i Ojczyzny, szacunku do historii i czci dla bohaterów trafiały na podatny grunt uczestników uroczystości z gminy Buk, Opalenicy, okolic, ponad 50-osobowej rodziny Niegolewskich. Kaplicę wypełniły liczne poczty sztandarowe, władze samorządowe, uczniowie, nauczyciele, społeczność wiejska. Narodziła się inicjatywa corocznych spotkań modlitewnych – Somosierskie Andrzejki.
Dalsze uroczystości odbyły siępod obeliskiem wzniesionym w miejscu, w którym stał pomnik upamiętniający czyn oręża polskiego w walce o niepodległość Polski. Symbol z 1874 r., zniszczony przez Niemców na początku II wojny światowej, z inicjatywy młodego mieszkańca Niegolewa Grzegorza Nawrota popartej przez opalenicką społeczność i rodzinę Niegolewskich został zastąpiony pamiątkową tablicą spiżową wykonaną przez artystę rzeźbiarza, rodem z Buku, Romana Czeskiego z Mosiny. Autorem inskrypcji jest opalenicki historyk dr Bogumił Wojcieszak. Tablica głosi:
Czyń, coś powinien, będzie co może…
wtym miejscu w latach 1874 – 1940 stał pomnik
wystawiony mocą testamentu Andrzeja Niegolewskiego,
poświęcony poległym w nadziei odzyskania Ojczyzny
30 listopada 1908 r. pod Somosierrą
w szarży świetnej jakiej świat nie widział.
Odsłonięcia dokonał senior rodu Felicjan Niegolewski w asyście posła do Sejmu RP Stanisława Kalemby i burmistrza Opalenicy Ryszarda Napierały; obrzęd poświęcenia sprawował ks. T. Sobolewski. Złożono wiązanki kwiatów, odśpiewano „Rotę”, a wystrzał armatni Kurkowego Bractwa Strzeleckiego z Opalenicy przypomniał o huku dział sprzed 200 lat. Niezwykłością tego dnia był udział roty jeździeckiej „Jansówka” z Kuślina i członków Stowarzyszenia Regimentów i Pułków Polskich 1717 – 1831 „Arsenał” z Warszawy w historycznych umundurowaniach, którzy poprowadzili pochód z kaplicy na skraj parku przy krzyżówce dróg, następnie w jej pobliżu zaprezentowali elementy musztry konnej i namiastkę szarży szwoleżerskiej.
4 czerwca 2009 r.Szkoła Podstawowa w Rudnikach obchodziła 3 jubileusze: 190 rocznicę powstania szkoły w tej wsi, 30 rocznicę nadania imienia oraz 20 rocznicę fundacji sztandaru. Uroczystości rozpoczęto mszą św. w kaplicy w intencji szkoły, uczniów, nauczycieli i patronów. Następnie udano się pod pamiątkową tablicę odsłoniętą poprzedniego roku, oddając cześć poległym pod Somosierrą 201 lat temu. W tradycję tej szkoły wpisano coroczne obchody rocznicy udziału patrona szkoły w walce na hiszpańskiej ziemi.
Drugie Somosierskie Andrzejki odbyły się w Niegolewie 30 listopada 2009 r. Szkoły podstawowe w Opalenicy i Rudnikach, reprezentowane przez poczty sztandarowe, uczniów, nauczycieli, ponadto społeczności lokalne z Niegolewa i Rudnik, rodzinę Niegolewskich spotkały się w kaplicy na uroczystości kościelnej. Proboszcz z Wojnowic mówił o przeszłości Niegolewa, wydarzeniach patriotycznych i religijnych, gdzie mieszkał napoleończyk płk Andrzej Niegolewski. Ponim regionalista z Opalenicy Zygmunt Duda przypomniał o testamencie bohatera i potrzebie pokłonu przed bohaterami sprawy polskiej. I tym razem, w uroczym zakątku parku, przy krzyżówce dróg odśpiewano „Rotę”, recytowano wiersz Artura Oppmana „Somosierra”, złożono kwiaty pod obeliskiem i zakończono śpiewem pieśni powszechnie znanej w tym środowisku „Wąwóz Somosierry” do słów Marii Konopnickiej. Drugie Somosierskie Andrzejki w połączeniu ze Mszą św. przypieczętowały powstanie nowej lokalnej tradycji, zrodzonej z potrzeby upamiętniania bohatera tego skrawka wielkopolskiej ziemi.Trzecia taka uroczystość miała miejsce 28 listopada 2010 r. z udziałem spadkobierców rodzinnej tradycji, sztandarów, szkół, ludu wiejskiego.
Na wniosek parafii rzymsko-katolickiej pw. św. Alberta |Chmielowskiego w Wojnowicach Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Poznaniu Wielkopolski WojewódzkiKonserwator Zabytków dnia 2 listopada 2009 r. wpisał kaplicę pw. św. Anny w Niegolewie do rejestru zabytków województwa wielkopolskiego pod nr 768/wlkp/A; Księga Wieczysta nr 14426, działka nr 94/1. Kaplica podlega ochronie prawnej. Wcześniej, decyzją z dnia 4 kwietnia 1975 r., do rejestru zabytków województwa poznańskiego pod numerem 1688/A zostało wpisane krajobrazowe założenie parkowe oraz ponownie pod numerem 1958/A decyzją z dnia 29 października 1984 r.
W 2010 r. staraniem proboszcza wojnowickiej parafii, przy wsparciu finansowym gminy Opalenica i rodziny Niegolewskich wykonano roboty budowlane związane z remontem konstrukcji i pokryciem dachu kaplicy i inne prace konserwatorskie.
Przekraczając progi kaplicy wyczuwa się historię Niegolewa, jej właścicieli i mieszkańców. Skłania ona do przemyśleń i zadumy. Jest częścią duchowego i materialnego dorobku wsi. Przez ponad 250 lat swej historii była miejscem modlitwy i wielu wydarzeń, nadal tętni życiem religijnym, choć pałac stracił swą dawną świetność.
Literatura:
P. Anders., Przewodnik po powiecie nowotomyskim, Nowy Tomyśl 2001;* Z.Duda, Dla Boga i ludzi. Stowarzyszenie Młodych Polek i Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej na opalenickiej ziemi 1927-1951, Opalenica 2006;* tenże, Pod znakiem krzyża i orła białego, Opalenica 2007;* tenże,Przydrożne figury i kapliczki na opalenickiej ziemi, Opalenica 1999;*A. Kowalczyk, Buk. Zarys dziejów miasta, Poznań 1989;*Kronika i archiwum rodzinne Niegolewskich;* M. Strzałko. Niegolewo, w: Materiały do dziejów rezydencji w Polsce, Województwo poznańskie, t. I,pod . red. J. Skuratowicza, Warszawa 1991;*J. Nowacki, Dzieje Archidiecezji Poznańskiej, t.1, Poznań 1959;* Wł. Swoboda, Dzieje kościoła w Kaźmierzu (pozn.), Kaźmierz 1937;* B. Wojcieszak, Andrzej Niegolewski (1787-1857). Biografia polityczna, Poznań 2003;* B. Wojcieszak, Z. Duda, Zarys dziejów kościoła i klasztoru franciszkanów – reformatów na Wyrwale w Woźnikach, Opalenica 1998;* Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Poznaniu Wielkopolski WojewódzkiKonserwator Zabytków, Decyzja o wpisie do rejestru zabytków.
02/08/11 Zostań dziennikarzem
Z pewnością zauważyliście, że strona Niegolewa na moment przystanęła.
Jest to efektem nawarstwień spraw osobistych, nad którymi potrzeba się pochylić.
Tymczasem w Niegolewie tyle się dzieje i nie możemy o tym napisać.
Zostań dziennikarzem Niegolewa.
Prześlij nam zdjęcia lub artykuł.
Podziel się nowinnami z gośćmi, którzy odwiedzają naszą stronę.
nasze@niegolewo.info
16/05/11 Ratujmy nim będzie za późno
Rada sołecka z sołtysem na czele, wyszła z inicjatywą renowacji figury Najświętszego Serca Pana Jezusa stojącej przy drodze z Niegolewa do Rudnik.
Stojąca na kolumnie przedwojenna rzeźba przy silniejszym wietrze przewróci się, cała już teraz się kołysze.
Przetrwała rozbiórkę w czasie okupacji, tym razem natura może jej jednak nie oszczędzić.
Jak zwykle brakuje pieniędzy.
Przy rocznym budżecie wioski na poziomie 7 tysięcy złotych niewiele można zdziałać.
Każdy kto mógłby pomóc, może to teraz zrobić przekazując na ten cel dowolne środki.
Nr konta :
Wojnowice, ul. Kanałowa 20. 64 – 330 Opalenica. Tel.: [ 061] 447 40 01
PKO BP S.A. nr 76 1020 4144 0000 6602 0064 0516
z dopiskiem " Niegolewskie figury "
Ksiądz Tomek przekaże radzie całą uzbieraną kwotę.
Poniższe zdjęcie wykonano 29 lipca 1928 roku w czasie poświęcenia sztandaru Młodych Polek.
Z lewej pod parasolem w płaszczu Wanda Niegolewska.